DSC02034

Symetria

Licheń. Monumentalne Sanktuarium Maryjne, jedno z większych na świecie. Na mnie wywarło wrażenie raczej negatywne, emanując z każdego kąta zbędnym przepychem i przesadzonymi złoceniami. Tym, co można tam zobaczyć można by obdzielić kilkanaście innych obiektów, a i tak zostało by tego sporo. Nie jest to jednak wpis o sensowności istnienia tego obiektu, popatrzmy zatem na Licheń okiem obiektywu – i tu muszę przyznać, nasz aparat będzie miał na co popatrzeć.

Fotografia, którą chciałbym dzisiaj szerzej opisać przedstawia sklepienie nawy głównej – prezbiterium jest u dołu zdjęcia, część elewacji przedniej – u góry. Po bokach (niesymetryczne) nawy boczne.

Na zdjęciu chciałem uchwycić geometryczną perfekcję planu, na którym cała bazylika jest postawiona. Wybrałem obiektyw 8mm, z przysłoną 7.1 – taka ogniskowa pozwoliła objąć maksymalnie szeroki kadr, mocno zamknięta przysłona natomiast – zachować ostrość w pełnym kadrze. Aparat leżał na ziemi, wycelowany prosto w górę, odpalony samowyzwalaczem (żeby zdążyć uciec z kadru). Przy tak krótkich ogniskowych bardzo istotne jest jak najdokładniejsze ustawienie aparatu względem fotografowanego obiektu, zwłaszcza w sytuacji fotografowania przestrzeni symetrycznych – minimalne przesunięcie aparatu powoduje niemożliwe do odwrócenia zachwianie perspektywy, nie wyprostuje się takiego zdjęcia żadnym programem graficznym. W Licheniu bardzo pomocne w prawidłowym ustawieniu są wzory umieszczone na posadzce, które idealnie odwzorowują układ sklepienia. Aparat leżał więc dokładnie pod centrum kopuły bazyliki.

Obróbka ograniczyła się do kilku podstawowych rzeczy. Wykadrowałem zdjęcie (przy takiej ogniskowej do kadru załapały się fragmenty ławek, były widoczne w narożnikach), dodałem delikatną winietę. Poprawiłem balans bieli – zawsze fotografuję na automatycznie dobieranym balansie przez aparat, zwykle nie ma dużo czasu na prawidłowe ustawianie tego parametru, a fotografia cyfrowa pozwala na takie uproszczenia. Na koniec korekta ekspozycji oraz krzywych tonalnych. Powstało około dziesięciu ujęć tego kadru, wszystko przez ekstremalną symetrię obiektu oraz osoby kręcące się wokół.

Tym wpisem chciałbym rozpocząć serię, w której będę opowiadał o wybranych zdjęciach, jakie udało mi się wykonać. Chętnie odpowiem na pytania. Chętnie też dowiem się, jakie zdjęcia chcielibyście zobaczyć w kolejnych wpisach. Do usłyszenia wkrótce!