Sylwetka w złotym podziale

Sylwetka w złotym podziale

Za oknem coraz zimniej, dzisiejszym wpisem powrócę więc do słońca, plaży i morza – przy okazji opowiadając o ciekawej technice z jednej strony i złotej zasadzie z drugiej.

Zdjęcie przedstawia sylwetkę mojego syna (w pozie czarodzieja) na tle zachodzącego słońca. Na pierwszy rzut oka fotografia jest pozbawiona szczegółów, można nawet powiedzieć – niedoświetlona. Taki jednak był zamiar, wykonując to ujęcie chciałem uchwycić tylko sylwetkę. Fotografowałem zatem niemal prosto pod słońce, tak aby jak najmniej światła padało na postać. Sprawi Ci to dużo problemów, drogi Czytelniku, jeżeli będziesz używał trybu automatycznego w swoim aparacie. Takie ujęcie się po prostu nie uda – aparat będzie starał się naświetlić zdjęcie prawidłowo tam, gdzie jest ustawiona ostrość. Najprawdopodobniej prześwietlisz tło, uzyskując tam białą plamę. Takie działanie automatyki aparatu jest jak najbardziej pożądane – chcemy jednak uzyskać coś specjalnego, dlatego też najłatwiej będzie włączyć tryb manualny. Możesz również spróbować w trybie półautomatycznym z priorytetem przysłony (A), blokując ekspozycję przyciskiem AEL (Automatic Exposure Lock – technologia przenoszenia ekspozycji z jednej sceny na inną), ale szczerze mówiąc dla mnie nie jest to zbyt wygodne, szybciej i pewniej ustawię parametry zdjęcia na ręcznych ustawieniach, śledząc wskaźnik ekspozycji w wizjerze.

Jak wykonać?

Ustaw ekspozycję na źródle światła – wykonując to zdjęcie wybrałem bliską okolicę słońca. Dla tego ujęcia światłomierz aparatu podpowiedział mi, że prawidłowym czasem będzie 1/4000 sekundy (przy czułości ISO800 i przysłonie F2.2). Tak ustawione parametry nie prześwietliły nieba, zachowało ono swoją naturalną barwę – Mikołaj pozostał jednak w głębokim cieniu. Jeżeli korzystasz z trybu półautomatycznego, wciśnij przycisk AEL i trzymaj go aż do wykonania zdjęcia – inaczej aparat zmieni ekspozycję na taką, jaka byłaby prawidłowa dla obiektu, na którym będziesz łapał ostrość. Pozwól korpusowi złapać ostrość, wykadruj i gotowe – otrzymasz zdjęcie sylwetki na rozświetlonym tle.

W skrócie podsumowując: aby wykonać zdjęcie ‚sylwetkowe’ należy ekspozycję ustawić tak, żeby nie prześwietlić tła – a im większy będzie kontrast między tłem a fotografowanym obiektem, tym efekt będzie ciekawszy i bardziej wyrazisty.

Złoty podział

Kadrując zdjęcia zawsze staram się korzystać z zasady złotego podziału. Na prezentowanej fotografii postać Mikołaja dzieli zdjęcie na dwie części – właśnie w złotym stosunku, który w przybliżeniu wynosi 1:0.618. W teorii matematycznej, dłuższa część kadru jest średnią geometryczną krótszej i całej jego długości.

Czym jednak jest złoty podział? Szerzej będziecie mieli to wyjaśnione pod tym linkiem (wraz z rysem historycznym i zastosowaniem), od siebie mogę napisać tylko tyle, że jest to wg mnie chyba najważniejsza zasada prawidłowego kadru. Zawsze znajdą się oczywiście wyjątki od tej reguły (na przykład portrety en face), niemniej złoty podział nadaje harmonii fotografii, sprawia, że obiekty umieszczone na zdjęciu zdają się być na swoim miejscu – przynajmniej ja tak to postrzegam. Kompozycja oparta na innym podziale (dodatkowo jeszcze z nieprawidłowo wypoziomowanym horyzontem i/lub zachwianymi pionami) sprawia na mnie wrażenie zabałaganionej, niepoukładanej, czasem wręcz chaotycznej.

Jak uzyskać złoty podział?

Aparaty fotograficzne, zwłaszcza te bardziej zaawansowane posiadają na matówce kilka/kilkanaście punktów, w których można ustawiać ostrość. Często te boczne punkty są umieszczone w złotym podziale lub bardzo blisko niego. Upewnij się jednak co do proporcji, zanim zaczniesz korzystać z tej podziałki. Niektóre matówki mają wyrysowane linie złotego podziału lub też są one zaznaczone na brzegach. Zawsze też można przygotować taką matówkę samemu. Można też wyznaczać złoty podział na oko, o dziwo nie jest to szalenie trudne. „Złoty” stosunek proporcji wynosi 1:0.618, jest to więc więcej niż połowa, ale mniej niż 2/3 odległości od brzegu kadru, w którym powinieneś umieścić obiekt będący fotografowanym tematem. Przy odrobinie praktyki zobaczysz sam, jak łatwo złapać odpowiednie proporcje w kadrze. Powodzenia!